|
Wspaniala wychowawczyni, kiedys jechalismy na wycieczke na Slowacje, bylem zjarany w autokarze, przyjechala policja sprawdzic kierowce, a pani Waligora mnie wkrecila, ze to do mnie przyjechali pogadac o jaraniu. Na miekkich nogach do nich wyszedlem, a ta mnie zlapala za ramie i powiedziala "zartowalaaam, siadaj siadaj, ale wytrzezwiej do granicy". Pozdrawiam, wychowanek z lat 2005-2008
|