|
Panią Lucynę pamiętam z dawnych lat jako obleganą przez dzieci kobietę. Kiedy Pani Lucyna szła korytarzem lub rano przed szkołą, dzieci dosłownie się na nią rzucały. Wszyscy ją kochali. Zawsze uśmiechnięta i życzliwa, chyba najlepsza kobieta z całej szkoły. :) Po latach była także wychowawczynią mojej siostry, ona również byla zachwycona. Takiej nauczycielki jak pani Lucyna, ze świecą szukać! Chyba przyzna to każdy kto miał z nią styczność.
|