|
Całe 3 lata regresu, jeśli chodzi o naukę języka angielskiego. A można lepiej. Po takim zaniedbaniu podstaw, ciężko było nadrobić braki w mówieniu i pisaniu, właściwie we wszystkim. Oprocz robienia projektow plastycznych po angielsku, trzeba było ćwiczyć też inne umiejętności. Co do plastyki nie można sie czepiać, fajne lekcje. Angielski to niestety cenny czas wyrzucony w błoto, co widać dopiero w liceum.
|